wodospad murchison od"srodka".
to byl rodzaj extremalnego zdjecia bo dla zlapaniu ciekawszego ujecia trzeba sie zdac ze sliskie strome skaly dadza wystarczajace oparcie dla buta...uch jednak sie udalo.
nie bylo tam absolutnie nikogo co bylo cudem w afryce a tym bardziej w parku narodowym,wokolo hipki i kroksy i nawet cienia straznikow !cale te miejsce przez dzien bylo moje !